Jak przetestować pomysł na biznes? Jak ułatwić sobie start?

Obawiasz się, że Twój biznes nie wypali? A może tak sprawdzić, czy to dobry pomysł przez przetestowanie go? Zobacz kilka sposobów na przetestowanie pomysłu na biznes i zwiększenie swoich szans powodzenia.

Masz super pomysł na biznes? Ale nie wiesz, czego nie wiesz. Dlaczego warto sprawdzić pomysł na biznes

Każdego z nas dotyka tzw. efekt Krugera-Dunninga, o którym pisałem tutaj. Polega on na tym, że na początkowym etapie zapoznawania się z danym tematem uważamy, że wiemy dużo i mamy dużą pewność siebie – choć tak naprawdę nie wiemy prawie nic.

Efekt Krugera-Dunninga wpływa na Ciebie i będzie wpływał na firmę, którą założysz. Choćby dlatego, że nie wiesz, czego jeszcze nie wiesz, ale wydaje Ci się, że wiesz więcej:

efekt Krugera - Dunninga
Efekt Krugera – Dunninga

To prosta droga do tego, żeby przeceniać swoje możliwości, co pewnie czyni każdy początkujący przedsiębiorca (ale nie znam badań, które by to potwierdzały).

Dopiero, gdy zakładamy daną firmę, zaczynamy widzieć szczegóły i otwierają nam się oczy. To pewnie jeden z powodów, dla których tak wiele firm jest zamykanych zanim tak naprawdę wystartowały (w tym moja pierwsza).

Po pierwsze – nie myśl za długo. Więcej się dowiesz, gdy zaczniesz działać

Czasem próbujemy tak długo zbierać informacje o zakładaniu biznesu, że… biznes nie powstaje. Ja wiem, że to oczywiste, ale jeśli chcesz mieć biznes, to musi nadejść ten moment w którym zaczniesz coś robić w tym kierunku, a nie tylko udawać, że coś robisz (wieczne „zbieranie informacji” czy „przygotowywanie się” to właśnie udawanie roboty, nic więcej).

No chyba, że wcale nie chcesz mieć firmy, tylko tak sobie wmawiasz z różnych powodów (na przykład „bo teraz wszyscy zakładają firmę” – i udajesz sam przed sobą, że coś robisz w tym kierunku, żeby siebie oszukać. Wtedy OK. – „zbieraj informacje”. :))

Sprawdź pomysł na biznes zanim założysz biznes

Możesz zrobić sporo w celu sprawdzenia swojego pomysłu jeszcze zanim założysz firmę:

MVP, czyli działający produkt z minimum funkcjonalności

MVP to minimum viable product, czyli jak najprostszy produkt, który posiada te najważniejsze funkcjonalności, o jakie chodzi w Twoim pomyśle. I nic poza tym.

Nie musisz od razu postawić idealnego Facebooka, żeby sprawdzić, czy rynek go przyjmie. Zacznij od najprostszej wersji swojego pomysłu, takiej, w której stworzenie włożysz jak najmniej środków.

Z życia wzięte

czyli jak to było w praktyce

Nie pamiętam, gdzie to słyszałem, ale przypominam sobie taki przykład:

Ktoś wpadł na pomysł stworzenia serwisu z ogłoszeniami dot. używanych rowerów(?) Wiesz, taki OLX, tylko w tej konkretnej niszy.

Jak sprawdził, czy pomysł chwyci?

Stworzył… nie, nie prosty serwis internetowy z katalogiem ogłoszeń. Stworzył arkusz w Google Docs, na którym codziennie zamieszczał ogłoszenia nadsyłane przez użytkowników. Do arkusza podłączył domenę tak, że po wpisaniu jej w przeglądarkę – otwierał się ten arkusz.

Nie jestem pewny, ale kojarzę też, że pierwsze ogłoszenia w swoim arkuszu ten przedsiębiorca po prostu kopiował z innych serwisów ogłoszeniowych!

Koszt produkcji oprogramowania: 0 złotych.
Koszt domeny: kilkadziesiąt złotych rocznie.
Czas potrzebny na stworzenie takiego MVP: pół godziny codziennie, potem, wraz z rozwojem serwisu – coraz więcej (ale dopiero, gdy pomysł będzie się popularyzował).

To tylko przykład i nie twierdzę, że takie rozwiązanie zawsze będzie wystarczające. Ale mając swój pomysł na biznes, zawsze zastanawiaj się: jak mogę go najprościej przetestować?

Gdy wiesz już, że potencjalni klienci rzeczywiście korzystają z Twojego pomysłu – o ile pewniejsze jest, że zainwestowane pieniądze zwrócą się z dużą nawiązką, prawda?

Do stworzenia MVP często nie potrzebujesz nawet zakładać działalności gospodarczej – możesz to zrobić hobbystycznie 😉

Blogging first, czyli zanim założysz biznes – najpierw załóż bloga

Blogging first to nie jest jakaś fensi-szmensi nazwa, która funkcjonuje na całym świecie – bo sam ją wymyśliłem i tylko ja jej używam. I tylko w tym artykule 🙂

Jeśli Twój pomysł na firmę wiąże się z treścią, którą umiesz wyprodukować, a Twoi klienci mogą ją uznać za wartościową – załóż bloga albo inną formę produkowania wartościowej treści, jeszcze zanim założysz firmę.

Już tłumaczę, dlaczego warto to zrobić:

Przyciągniesz grupę odbiorców zanim założysz firmę

…i może się tak zdarzyć, że to ci odbiorcy „wymuszą” na Tobie założenie tej firmy – bo będą chcieli Ci za coś zapłacić, np. za konsultacje, usługę, itp.

Bloga czy inny kanał na Youtube rozwija się dość długo; gdy założysz firmę i będzie Cię gonił ZUS, będziesz sobie wdzięczny, że zadbałeś o wykonanie konkretnej pracy jeszcze przed zarejestrowaniem działalności.

Nauczysz się, jak działa marketing (internetowy)

Bo nie wystarczy po prostu pisać cokolwiek, żeby na przykład zdobyć sensowny ruch z wyszukiwarki Google. Do tego, trzeba pisać o konkretnych tematach, które ktoś będzie chciał czytać. Nie przyciągniesz większej liczby ludzi pisząc o tym, o czym Ty chcesz, ale co nikogo innego nie interesuje.

Będziesz mieć kontakt z rynkiem, czyli potencjalnymi klientami

…a od nich możesz dowiedzieć się, czego tak naprawdę potrzebują/chcą i dać im dokładnie to.

Więcej korzyści z prowadzenia bloga firmowego znajdziesz w moim artykule Blog firmowy – co może dać Twojej firmie?

Reklamuj zapis na listę emailową – zbieraj zainteresowanych (buduj sobie rynek)

To pomysł, który widziałem nawet niedawno. Ktoś reklamował zapis na listę emailową, obiecując wartościowe treści – ale informował też, że te treści dopiero powstają. Gdy już będą gotowe – autor roześle je do osób zapisanych na listę.

Budując listę, nauczysz się:

  • jak stworzyć skuteczny landing page – bo nie wystarczy wstawić na niego dowolnej obietnicy i liczyć, że internauci się zapiszą (tak można było zrobić 10 lat temu – ehh.. złote czasy… każdy nieduży ebook, którego napisałem, był chętnie pobierany prawie bez reklamy. Wystarczyło wstawić dwa słowa „ebook” i „za darmo” ;))
  • jak reklamować ten landing page – zauważyłem, że początkujący przedsiębiorcy często przeceniają efekty, jakie uzyska ich kampania reklamowa – efekty kampanii są zwykle mniejsze niż się spodziewaliśmy. Lepiej się rozczarować zanim założy się firmę niż gdy już się ją ma 😉 I dowiedzieć, jak te efekty poprawić
  • jak się komunikować z osobami zapisanymi na listę. Można sparafrazować powiedzenie, że nieużywany organ zanika i stwierdzić: nieużywana lista zamiera

Możesz sprawdzić pomysł na biznes – zakładając biznes. Ale warto uważać na koszty

Nie zawsze możesz przetestować pomysł na biznes zanim go założysz.

Wypróbuj inkubator przedsiębiorczości

Inkubatory opisałem w tym wpisie. Nie zawsze taki inkubator będzie dla Ciebie dobrym rozwiązaniem, ale warto im się chociaż przyjrzeć.

Gdy to piszę, my działamy w oparciu o inkubator Twój Startup i – generalnie rzecz biorąc – chwalimy sobie tę współpracę. Więcej informacji znajdziesz w podlinkowanym przed chwilą wpisie.

Podsumowanie

To tylko kilka pomysłów, ale ich użycie pozwoli Ci zebrać dużo wartościowej wiedzy o tym, czy Twój pomysł na biznes jest dobry. Nigdy nie ma 100% pewności, że po wstępnym teście taki biznes Ci „wypali”, ale im więcej wiesz i umiesz, tym ta szansa jest większa.

Dodaj komentarz

Strony i reszta