Strona główna
Biznes
Roshen – co to za firma i czym się zajmuje?

Roshen – co to za firma i czym się zajmuje?

Kolorowe cukierki i czekoladki Roshen na stole, w tle nowoczesna linia produkcyjna w fabryce słodyczy

Spotykasz na półce słodycze Roshen i zastanawiasz się, co to za firma i kto za nią stoi. Chcesz wiedzieć, czy to zwykły producent cukierków, czy duży gracz powiązany z polityką i geopolityką. Z tego artykułu dowiesz się, czym dokładnie zajmuje się Roshen, jak jest zbudowana ta korporacja i jak jej działalność przekłada się na handel, logistykę i ryzyka biznesowe.

Co to za firma Roshen i czym się zajmuje?

Roshen to prywatna korporacja cukiernicza z Ukrainy, założona w 1996 roku. Firma należy do największych producentów wyrobów słodkich w Europie Środkowo Wschodniej i regularnie pojawia się w pierwszej dwudziestce trzydziestce światowych rankingów branżowych producentów słodyczy. Nazwa „Roshen” to fragment nazwiska Petro Poroszenko, z którego usunięto początek i koniec, co dobrze pokazuje, jak mocno historia marki jest związana z jej założycielem.

Koncern produkuje szeroki wachlarz wyrobów, od tabliczek czekolady i batonów, przez cukierki, praliny, karmelki czy wafle, aż po ciastka, biszkopty, galaretki i torty. W ofercie są zarówno produkty codzienne, jak i wyroby prezentowe oraz premium, takie jak bombonierki czy słynny Tort Kijowski. Według rankingów typu Candy Industry Top 100 Roshen należy do grupy około trzydziestu największych firm słodyczowych na świecie, a jego skala produkcji liczona jest w setkach tysięcy ton rocznie.

Model działania Roshen jest typowy dla segmentu FMCG. Firma prowadzi masową, przemysłową produkcję słodyczy, nastawioną na powtarzalną jakość, standaryzację receptur i opakowań oraz silną obecność w sieciach detalicznych. W praktyce działa to podobnie jak wielkie grupy spożywcze, które obsługują markety budowlane czy sklepy DIY z działami spożywczymi, tylko że tutaj asortymentem są wyłącznie słodycze, a nie artykuły pierwszej potrzeby.

Do głównych grup wyrobów, które znajdziesz pod wspólnym logo Roshen, należą:

  • czekolady i tabliczki czekoladowe, także nadziewane oraz z dodatkami orzechów czy owoców,
  • cukierki i praliny w różnych formatach, od klasycznych pomadek po mieszanki prezentowe,
  • karmelki, toffi i wyroby twarde z nadzieniem owocowym,
  • wafle i batony waflowe, często w polewie czekoladowej,
  • ciastka, herbatniki i biszkopty przeznaczone do codziennej konsumpcji,
  • produkty żelowe i galaretkowe, oparte na pektynie lub żelatynie,
  • torty, ciasta oraz wyroby premium w opakowaniach prezentowych.

Źródła branżowe podają różne liczby dotyczące szerokości oferty Roshen. W jednych zestawieniach pojawia się ponad 200 pozycji, w innych mówi się o około 300–350 rodzajach słodyczy. Rozbieżności wynikają z odmiennego liczenia wariantów smakowych i gramatur, ale bez wątpienia jest to bardzo rozbudowane portfolio. Roczna produkcja waha się między mniej więcej 300 tysiącami a 410 tysiącami ton, a przychody szacowane są w okolicach 800 milionów dolarów lub około 803 milionów euro, przy zatrudnieniu rzędu 10 tysięcy osób wraz ze spółkami zależnymi.

Roshen nie działa wyłącznie na rynku ukraińskim. Zakłady produkcyjne funkcjonują w kilku krajach, a eksport obejmuje kilkadziesiąt państw w Europie, Azji, Ameryce Północnej oraz innych regionach. Dla sieci handlowych i operatorów logistycznych oznacza to stabilnego dostawcę dużych wolumenów towaru, co jest ważne przy planowaniu powierzchni magazynowej, harmonogramów dostaw i układu półek w sklepach wielkopowierzchniowych.

Jak powstała firma Roshen i jak się rozwijała?

Początki Roshen są ściśle związane z transformacją gospodarki po rozpadzie ZSRR i prywatyzacją państwowych zakładów przemysłowych. W latach 90. na Ukrainie wiele fabryk spożywczych trafiło do prywatnych rąk i zaczęło tworzyć zręby nowych grup kapitałowych. W tym otoczeniu można wyróżnić trzy etapy budowy Roshen jako koncernu: tworzenie zalążka grupy, przejęcia i modernizację oraz dojrzewanie marki jako rozpoznawalnego brandu międzynarodowego.

Dla inwestorów i przedsiębiorców jest to bardzo czytelny przykład tego, jak z kilku niedoinwestowanych zakładów można zbudować nowoczesną grupę produkcyjną. Proces wymagał jednak nie tylko kapitału, ale też umiejętnego łączenia fabryk w jeden organizm, standaryzowania technologii i konsekwentnego inwestowania w marketing, co na rynkach postradzieckich nie było wcale oczywiste.

Jakie były początki Roshen po rozpadzie ZSRR?

Dwa lata po rozpadzie Związku Radzieckiego, około 1993 roku, rodzina Poroszenków utworzyła concern Ukrprominvest. Był to podmiot zaprojektowany z myślą o przejmowaniu sprywatyzowanych zakładów przemysłowych, głównie z sektora spożywczego. W kolejnych latach Ukrprominvest stał się wehikułem, który stopniowo zbierał pod jednym dachem różne fabryki, tworząc fundament pod późniejszą grupę cukierniczą.

W połowie lat 90. nastąpiły pierwsze przejęcia stricte cukiernicze. W 1996 roku Ukrprominvest nabył zakłady w Kijowie i Winnicy, tworząc strukturę Ukrprominvest Kondyter. Rok później dołączono fabrykę w Mariupolu, a w 2000 roku zakład w Krzemieńczuku. Równolegle, w 1998 roku, skonsolidowano mleczarnię w Berszadi, która stała się dla grupy ważnym zapleczem surowcowym w zakresie produktów mlecznych niezbędnych do produkcji czekolad i cukierków.

Marka ROSHEN pojawiła się dopiero na przełomie lat 90. i 2000, gdy zdecydowano się na stworzenie jednolitego brandu. Zlecono rebranding kijowskiemu biuru marketingowemu, które zaproponowało nazwę powstałą z części nazwiska Poroszenko – po odcięciu pierwszych liter i końcówki powstał charakterystyczny „Roshen”. Na potrzeby wewnętrzne wymyślono nawet trzy „legendy” o hrabim Roshenie, szwajcarskim znaku jakości czy mitycznym bogu słodyczy, ale ostatecznie zrezygnowano z nich w komunikacji, budując tożsamość marki głównie na jakości i skali produkcji, a nie na opowieściach quasi historycznych.

Jak Roshen rosła przez przejęcia zakładów i modernizację produkcji?

Model rozwoju Roshen opierał się na przejmowaniu istniejących państwowych fabryk, ich prywatyzacji oraz włączaniu do wspólnej struktury koncernu. Taki scenariusz był bardzo charakterystyczny dla rynków postradzieckich, gdzie państwowe zakłady często miały dobrą lokalizację i kadrę, ale brakowało im inwestycji. Roshen wykorzystał tę sytuację, łącząc rozproszone aktywa w jeden organizm i ujednolicając standardy technologiczne.

Ekspansja terytorialna nie zatrzymała się na granicach Ukrainy. W 2000 roku grupa kupiła fabrykę cukierniczą w Lipiecku w Rosji, co było pierwszą inwestycją produkcyjną poza krajem macierzystym. W 2006 roku nabyto zakład w Kłajpedzie na Litwie, który później funkcjonował jako Roshen Klaipėda Confectionery Factory. Od 2012 roku rozpoczęto współpracę, a następnie przejęcie węgierskiej grupy Bonbonetti w Budapeszcie, co pozwoliło skrócić łańcuchy dostaw na rynek Unii Europejskiej i lepiej obsługiwać klientów z Europy Środkowej.

Równolegle wprowadzano szeroko zakrojone procesy modernizacji. Stare linie produkcyjne zastępowano nowymi, zwiększającymi wydajność i poprawiającymi bezpieczeństwo pracy. Wdrażano normy ISO oraz systemy zarządzania jakością znane z modernizacji zakładów w przemyśle materiałów wykończeniowych czy budowlanym. Automatyzacja, energooszczędne urządzenia, odzysk ciepła czy zaawansowane systemy pakowania sprawiły, że wyroby z poszczególnych fabryk zaczęły wyglądać i smakować tak samo, niezależnie od lokalizacji.

Ważnym etapem rozwoju była budowa wyspecjalizowanych zakładów. Mleczarnię z Berszadi przeniesiono do rozbudowanego kompleksu w Winnicy, tworząc Roshen Vinnytsia Milk Factory, który stał się centralnym źródłem surowców mlecznych. W latach 2018–2019 powstał nowoczesny kompleks ciasteczkowy Roshen Biscuit Complex w Boryspolu pod Kijowem, zorientowany na masową produkcję herbatników i ciastek. Jednocześnie fabryka w Mariupolu została w 2015 roku zamknięta z powodu bliskości działań wojennych w Donbasie i blokady eksportu przez Rosję, co pokazuje, jak struktura produkcji była dostosowywana do ryzyk geopolitycznych i zmieniających się szlaków handlowych.

Jak budowano markę Roshen i jej pozycję cenową na rynku słodyczy?

Roshen od początku pozycjonowano jako markę „codziennych” słodyczy, ulokowaną w średnim segmencie cenowym. Nie jest to producent ekskluzywnych wyrobów czekoladowych, tylko raczej dostawca solidnej jakości w rozsądnej cenie. Dla sieci hipermarketów, dyskontów i mniejszych sklepów osiedlowych ma to duże znaczenie, ponieważ produkty mogą konkurować zarówno wyglądem i smakiem, jak i ceną za kilogram.

Strategia budowy marki Roshen opierała się na kilku powtarzalnych elementach, które warto znać, jeśli analizujesz tę firmę biznesowo:

  • szerokie portfolio produktów, pozwalające zapełnić całą półkę słodyczy jednego producenta,
  • konsekwentne logo parasolowe, stosowane na różnych kategoriach wyrobów i w wielu krajach,
  • obecność w dużych sieciach detalicznych oraz współpraca z dystrybutorami obsługującymi mniejsze sklepy,
  • silna sezonowość oferty, z liniami bożonarodzeniowymi, wielkanocnymi czy okazjonalnymi,
  • dopasowywanie smaków i opakowań do rynku lokalnego, przy jednoczesnym zachowaniu wspólnej identyfikacji wizualnej.

Na rynku ukraińskim Roshen zdobył bardzo silną pozycję. Szacunki wskazują, że do firmy należy około 30 procent krajowego rynku słodyczy, co czyni ją absolutnym liderem segmentu. W globalnych rankingach producentów, takich jak Candy Industry Top 100, Roshen zajmował 18 miejsce około 2012 roku, a w kolejnych latach plasował się w drugiej dziesiątce, m.in. na 23 czy 24 pozycji. Potwierdza to, że marka zdołała utrwalić rozpoznawalność nie tylko w regionie, ale także na poziomie światowym.

Istotną rolę w budowaniu zaufania do Roshen odgrywa ciągłe utrzymywanie certyfikacji jakości, w tym norm ISO odnawianych co roku dla wszystkich zakładów. Koncern inwestuje w działy badań i rozwoju, zatrudnia technologów z wykształceniem kierunkowym i rozwija własne receptury, a nie tylko kopiuje istniejące rozwiązania. Ważnym filarem jest także działalność społeczna – od budowy i utrzymania placów zabaw, przez modernizacje obiektów sportowych i kulturalnych, po wsparcie szpitali dziecięcych, takich jak kijowski Okhmatdyt, gdzie finansowano nowoczesny sprzęt medyczny i remonty. Tego typu projekty wzmacniają wizerunek Roshen jako firmy odpowiedzialnej, a nie wyłącznie nastawionej na zysk.

Jak wygląda struktura własności Roshen i do kogo należy firma?

Roshen jest prywatną korporacją cukierniczą, nienotowaną na giełdzie papierów wartościowych. Kontrolny pakiet udziałów pozostaje w rękach Petra Poroszenki, który jest głównym beneficjentem ekonomicznym tego biznesu. Struktura właścicielska jest typowa dla dużych grup prywatnych w regionie, czyli opiera się na spółkach holdingowych i podmiotach pośredniczących, co naturalnie ogranicza przejrzystość w porównaniu z firmami publicznymi, ale nie oznacza braku kontroli nad działalnością.

W analizie Roshen warto wyraźnie rozróżnić własność ekonomiczną od kontroli operacyjnej. Własność ekonomiczna, czyli prawo do zysków i dywidend, w zdecydowanej większości należy do Poroszenki i jego otoczenia. Codzienne zarządzanie firmą, kształtowanie oferty, inwestycje w zakłady czy decyzje logistyczne należą jednak do zarządu oraz menedżerów, z dyrektorem generalnym Wiaczesławem Moskalewskim na czele. Jest to standardowy układ w dużej prywatnej korporacji, w której właściciel nie musi być zaangażowany w bieżące operacje.

W strukturze kapitałowej istnieją także udziałowcy mniejszościowi, jednak dostępne informacje nie wskazują, by mieli oni istotny wpływ na strategiczne decyzje grupy. Roshen pozostaje przedsiębiorstwem prywatnym, a nie spółką państwową, co jest istotne dla partnerów handlowych i inwestorów analizujących ryzyka polityczne i regulacyjne przy wyborze najemców do parków handlowych czy centrów logistycznych.

Silne powiązanie marki z nazwiskiem właściciela daje szybki efekt rozpoznawalności, ale istotnie podnosi ryzyko reputacyjne. Kiedy właściciel wchodzi do polityki albo staje się stroną konfliktu, firma może zostać wciągnięta w spory, co utrudnia ekspansję zagraniczną i negocjacje z funduszami finansującymi nowe obiekty przemysłowe czy magazynowe.

Jaką rolę odgrywa Petro Poroszenko w firmie Roshen?

Petro Poroszenko to przedsiębiorca urodzony w 1965 roku, znany przede wszystkim jako założyciel Roshen i późniejszy prezydent Ukrainy. Fabryka cukiernicza, a następnie cała korporacja powstała z jego inicjatywy w 1996 roku, na bazie przejmowanych wcześniej zakładów Ukrprominvest. Później Poroszenko pełnił funkcje ministra handlu zagranicznego i rozwoju ekonomicznego, ministra spraw zagranicznych, a w latach 2014–2019 był prezydentem Ukrainy, prowadząc kraj przez okres kryzysu krymskiego i wojny w Donbasie.

Jeszcze przed wejściem do polityki najwyższego szczebla Roshen stanowił jeden z filarów majątku Poroszenki. Korporacja dawała mu wpływy finansowe oraz pozycję w ukraińskim biznesie, co później zostało przeniesione do debaty politycznej. Mimo zmian formalnych, takich jak przekazanie udziałów do blind trustu, Poroszenko pozostaje głównym beneficjentem ekonomicznym grupy i to on finalnie czerpie największe korzyści z dywidend oraz ewentualnego wzrostu wartości przedsiębiorstwa.

Połączenie funkcji prezydenta z posiadaniem dużego koncernu wywołało szereg kontrowersji. W kampanii wyborczej Poroszenko deklarował chęć sprzedaży Roshen po objęciu urzędu, co miało ograniczyć zarzuty o konflikt interesów. W praktyce transakcja sprzedaży nie doszła do skutku, tłumaczono to m.in. brakiem odpowiedniego nabywcy i sytuacją geopolityczną. Krytycy zarzucali mu, że zachował kontrolę nad majątkiem, co rodziło pytania o faktyczny rozdział polityki od biznesu, choć sam zainteresowany odwoływał się do zastosowania konstrukcji blind trustu.

Czym jest blind trust w przypadku Roshen?

Blind trust to forma zaufania powierniczego, w której właściciel przekazuje zarządzanie swoim majątkiem niezależnemu podmiotowi. Celem takiej konstrukcji jest ograniczenie wpływu właściciela na decyzje inwestycyjne i operacyjne, tak aby nie mógł on wykorzystywać funkcji publicznych do ochrony własnego biznesu. W praktyce właściciel zachowuje prawo do korzyści finansowych, ale formalnie nie wydaje poleceń dotyczących codziennego zarządzania.

W przypadku Roshen zastosowano właśnie taką konstrukcję. W 2016 roku udziały Poroszenki w korporacji zostały przekazane do blind trustu zarządzanego przez Rothschild Trust, związanego z grupą N M Rothschild & Sons. Powiernik otrzymał prawo do zarządzania aktywami, w tym do prowadzenia negocjacji sprzedaży, jeśli pojawiłby się poważny inwestor. Poroszenko pozostał natomiast beneficjentem ekonomicznym, co oznacza, że majątek wciąż jest „jego”, ale nie powinien on wpływać na bieżące decyzje biznesowe.

W okresie prezydentury podział wyglądał więc następująco. Własność ekonomiczna pozostawała po stronie Poroszenki, natomiast kontrola operacyjna należała do zarządu Roshen oraz powiernika trustu. Po zakończeniu kadencji temat blind trustu stracił część ciężaru politycznego, jednak z punktu widzenia analizy ładu korporacyjnego pozostaje ciekawym przykładem narzędzia, którym próbuje się formalnie ograniczać konflikt interesów u osób łączących biznes i władzę publiczną.

Jakie kraje obejmuje produkcja i eksport słodyczy Roshen?

Roshen to grupa z zakładami produkcyjnymi zlokalizowanymi w kilku krajach oraz eksportem do ponad trzydziestu pięciu, a według niektórych danych nawet ponad czterdziestu państw. Przy takiej skali trzeba zbudować rozbudowaną sieć magazynów, centrów dystrybucyjnych oraz powiązań transportowych, które pozwalają utrzymać świeżość wyrobów i przewidywalne terminy dostaw. Dla firm planujących najem powierzchni logistycznych to ważna informacja, bo duży producent słodyczy potrafi zapełnić znaczącą część nowoczesnego centrum magazynowego.

Najważniejsze zakłady Roshen działają lub działały historycznie w kilku krajach, które tworzą szkielet produkcyjny grupy:

  • Ukraina – fabryki w Kijowie, Winnicy, Iwankowie, Krzemieńczuku oraz kompleks ciasteczkowy w Boryspolu,
  • Litwa – zakład Roshen Klaipėda Confectionery Factory w Kłajpedzie,
  • Węgry – grupa Bonbonetti w Budapeszcie, gdzie produkcja jest obecnie wstrzymana,
  • Rosja – dawna fabryka w Lipiecku, zamknięta w 2017 roku, a następnie znacjonalizowana i przejęta przez państwo rosyjskie.
Kraj Rola zakładu / charakter produkcji Status
Ukraina – Kijów (Roshen Kyiv Confectionery Factory) Produkcja szerokiego asortymentu czekolad i cukierków Aktywny, okresowo ograniczana produkcja w czasie działań wojennych
Ukraina – Winnica (Roshen Vinnytsia Confectionery Factory) Jedna z głównych fabryk wyrobów czekoladowych Aktywny, z redukcją mocy w pierwszych miesiącach inwazji
Ukraina – Winnica (Roshen Vinnytsia Milk Factory) Mleczarnia produkująca komponenty mleczne do słodyczy Aktywny
Ukraina – Krzemieńczuk (Roshen Kremenchuk Confectionery Factory) Produkcja m.in. cukierków i wyrobów karmelowych Aktywny, z okresowym ograniczeniem wolumenów
Ukraina – Iwanków Zakład wspierający produkcję i pakowanie wyrobów cukierniczych Aktywny
Ukraina – Boryspol (Roshen Biscuit Complex) Specjalistyczny kompleks ciasteczkowy i herbatnikowy Czasowo wstrzymana praca na początku pełnoskalowej inwazji, obecnie wznowiona
Litwa – Kłajpeda (Roshen Klaipėda Confectionery Factory) Produkcja wyrobów na rynki bałtyckie i część UE Aktywny
Węgry – Budapeszt (Bonbonetti) Produkcja czekoladek i wyrobów czekoladowych na rynki regionu Produkcja wstrzymana od 2023 roku
Rosja – Lipieck (JSC Lipetsk Confectionery Factory Roshen) Dawny zakład obsługujący rynek rosyjski Zamknięty w 2017 roku, następnie znacjonalizowany i przejęty przez państwo

Jeśli chodzi o rynki zbytu, Roshen eksportuje swoje wyroby do wielu państw Unii Europejskiej, w tym do Polski, Niemiec, krajów bałtyckich, Rumunii, Bułgarii czy Finlandii, a także do innych krajów Europy. Silna jest również obecność w krajach byłego WNP, takich jak Kazachstan, Uzbekistan, Białoruś, Kirgistan, Mołdawia czy państwa Kaukazu. Poza Europą słodycze trafiają do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Izraela, wybranych krajów Azji, w tym Chin, a także na rynki Ameryki Południowej i Afryki. W przeszłości około 40 procent eksportu kierowano do Rosji, jednak ten kanał został praktycznie całkowicie zamknięty.

Po 2013 i 2014 roku struktura eksportu Roshen musiała zostać gruntownie przebudowana. Embargo rosyjskie, zakaz importu słodyczy oraz późniejsza nacjonalizacja fabryki w Lipiecku wymusiły przesunięcie sprzedaży na rynki unijne i do innych regionów. Z perspektywy planowania sieci magazynów oznaczało to konieczność rozwoju hubów bliżej nowych odbiorców, budowę relacji z operatorami logistycznymi w UE oraz zwiększenie odporności łańcucha dostaw na wstrząsy polityczne.

Jakie produkty Roshen są dostępne w Polsce i gdzie można je kupić?

Roshen oficjalnie pojawił się na rynku polskim w 2015 roku, wchodząc początkowo bez głośnych kampanii reklamowych i szerokiej ekspozycji w mediach. Słodycze tej marki zaczęły jednak szybko zyskiwać stałą obecność dzięki korzystnej relacji jakości do ceny oraz pozytywnym opiniom konsumentów, którzy trafiali na nie z ciekawości i chętnie do nich wracali. Z biegiem czasu Roshen stał się rozpoznawalną marką wśród osób sięgających po produkty z Ukrainy i regionu.

Na polskim rynku znajdziesz kilka głównych grup produktów Roshen, z konkretnymi liniami i smakami, które cieszą się dużą popularnością:

  • czekolady tabliczkowe w różnych wariantach, w tym z nugatem połączonym z jagodami, pomarańczą lub kokosem, a także klasyczne tabliczki mleczne, gorzkie, białe i warianty karmelowe z dodatkami,
  • batony nadziewane oblane czekoladą, o smakach takich jak advocat, rum, karmel czy crème brûlée, często sprzedawane jako szybka przekąska „impulsowa” przy kasie,
  • czekoladki i praliny, w tym popularne rurki Konafetto z kremem w środku, nugatowe Roshen Nougat czy czekoladki Candy Nut z orzechami ziemnymi w karmelu i czekoladzie,
  • cukierki mleczne i karmelki, jak miękkie Milky Splash o śmietankowym nadzieniu czy twarde Bim Bom z owocowym środkiem o smakach truskawki, cytryny, gruszki lub ananasa,
  • inne wyroby charakterystyczne dla marki, które trafiają do Polski partiami, w zależności od decyzji importerów i aktualnego popytu na konkretne linie smakowe.

Opinie polskich konsumentów o słodyczach Roshen są na ogół bardzo pozytywne. Produkty są postrzegane jako smaczne, o dobrej konsystencji czekolady i wyrazistych smakach nadzień, przy cenie niższej niż w przypadku wielu zachodnich marek z tej samej półki. Dzięki zróżnicowanemu asortymentowi wyroby trafiają do różnych segmentów klientów, od tanich przekąsek kupowanych spontanicznie, po większe opakowania nadające się na prezent czy poczęstunek przy okazji rodzinnych spotkań.

W Polsce słodycze Roshen są dostępne zarówno w większych sieciach spożywczych, jak i w mniejszych sklepach osiedlowych oraz delikatesach specjalizujących się w żywności z Ukrainy i innych krajów regionu. Coraz częściej pojawiają się także w sklepach internetowych, w tym w serwisach detalicznych takich jak Best Market, które sprowadzają szeroką gamę produktów z rynku ukraińskiego. Dla dystrybutorów oznacza to możliwość uzupełnienia oferty o atrakcyjną cenowo markę, która ma już rozpoznawalność wśród części kupujących.

Warto podkreślić, że Roshen nie prowadzi w Polsce własnej produkcji. Pojawiające się w niektórych źródłach informacje o „fabryce” w naszym kraju są nieprecyzyjne i wynikają z mieszania pojęć dotyczących obecności handlowej z działalnością produkcyjną. Polski rynek jest obsługiwany poprzez import ze wskazanych wcześniej zakładów oraz sieć lokalnych dystrybutorów, co ma istotne znaczenie przy planowaniu łańcucha dostaw, wielkości magazynów oraz rotacji towaru.

Wprowadzając do oferty zagraniczną markę słodyczy, zwróć uwagę na czytelne etykiety w języku polskim, pełne dane importera i numer partii. Stabilność dostaw oraz powtarzalność serii wpływają bezpośrednio na rotację na półce i układ planogramu, szczególnie w marketach budowlano ogrodniczych z niewielkim działem spożywczym, gdzie każdy centymetr miejsca musi pracować na sprzedaż.

Jak polityka i wojna wpływają na działalność firmy Roshen?

Branża słodyczy wydaje się na pierwszy rzut oka wolna od polityki, jednak w przypadku Roshen geopolityka ma ogromny wpływ na biznes. Konflikt rosyjsko ukraiński, sankcje, aneksja Krymu, a później pełnoskalowa wojna przełożyły się bezpośrednio na produkcję, eksport, łańcuchy dostaw oraz bezpieczeństwo samej infrastruktury, w tym fabryk, magazynów i centrów logistycznych.

Jednym z najważniejszych punktów zapalnych był spór z Federacją Rosyjską. W 2013 roku rosyjski nadzór sanitarny ogłosił zakaz importu wyrobów Roshen, powołując się na rzekome problemy z jakością i oznakowaniem opakowań. W praktyce oznaczało to utratę rynku, który odpowiadał wcześniej za około 40 procent eksportu firmy. Mimo że w innych krajach regionu kontrole nie wykazały poważnych uchybień, Rosja utrzymała restrykcje, a w 2017 roku zakład w Lipiecku został ostatecznie zamknięty z powodów politycznych i ekonomicznych. W 2024 roku rosyjski sąd w Lipiecku uznał działalność Poroszenki, jego syna Oleksija oraz lokalnego dyrektora Olega Kazakowa za „ekstremistyczną” i znacjonalizował fabrykę, przenosząc jej udziały na rzecz Federacji Rosyjskiej.

Wojna na Ukrainie ma z kolei ogromne znaczenie dla funkcjonowania zakładów po stronie ukraińskiej. Od 2014 roku region Donbasu i zajęcie Krymu wprowadziły trwałe ryzyko w obszarze produkcji i eksportu, czego symbolem było zamknięcie fabryki w Mariupolu. Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji ograniczono produkcję w zakładach w Kijowie i Boryspolu, a moce w Winnicy i Krzemieńczuku zostały znacząco obniżone. W pierwszych miesiącach ataku sprzedaż spadła około pięć razy, do poziomu mniej więcej 3 tysięcy ton miesięcznie, co przy skali działalności Roshen było ogromnym wstrząsem.

W lutym 2026 roku Roshen dotknął też bezpośredni atak na zaplecze logistyczne. Nocny nalot dronów na magazyny w miejscowości Jagotyn w obwodzie kijowskim doprowadził do niemal całkowitego zniszczenia największego magazynu wyrobów gotowych firmy. Podczas akcji gaśniczej zawaliła się część konstrukcji budynku, w wyniku czego zginął trzydziestoletni strażak Mychajło Procenko, a dowódca jednostki, starszy sierżant Serhij Chobotnia, został poważnie ranny. To tragiczne zdarzenie pokazuje, jak wojna przenosi się z frontu na zaplecze logistyczne i uderza w bezpieczeństwo zwykłych pracowników.

Dla biznesu konsekwencje takiej sytuacji są wielowymiarowe. Roshen musiał zrezygnować z rynku rosyjskiego, przebudować strukturę eksportu i skupić się na krajach Unii Europejskiej oraz innych regionach. Wzrosły koszty logistyki, ubezpieczeń i energii, a firma przeszła z trybu agresywnej ekspansji do bardziej elastycznego modelu utrzymywania pozycji, reagując na dynamicznie zmieniające się warunki. Dla branży budowlanej czy inwestorów w parki magazynowe jest to czytelne przypomnienie, że projekty przemysłowe w strefach napięć geopolitycznych wymagają dodatkowych buforów bezpieczeństwa oraz bardzo przemyślanego zarządzania ryzykiem.

Jakie kontrowersje i spory towarzyszą firmie Roshen?

Kontrowersje wokół Roshen dotyczą w zdecydowanej większości powiązań właścicielskich i politycznych, a nie technologii produkcji czy jakości samych słodyczy. Marka funkcjonuje w przestrzeni, w której biznes prywatny, wielka polityka i wojna informacyjna przenikają się na wielu poziomach, co sprzyja powstawaniu licznych sporów i narracji medialnych. Dla analizy ryzyka istotne jest oddzielenie faktów od emocjonalnych komunikatów.

Najczęściej powracające wątki sporne związane z Roshen można uporządkować w kilku obszarach:

  • konflikt interesów między pełnieniem funkcji prezydenta a posiadaniem dużej korporacji cukierniczej,
  • niezrealizowana w pełni deklaracja sprzedaży firmy i dyskusja o skuteczności rozwiązania z blind trustem jako sposobu na rozdzielenie polityki od biznesu,
  • akcje bojkotu konsumenckiego w różnych krajach, motywowane zarówno sprzeciwem wobec właściciela, jak i wcześniejszą obecnością na rynku rosyjskim,
  • spory podatkowe i wykorzystanie struktur offshore, w tym współpraca z firmą ICU przy organizacji sprzedaży udziałów oraz zarzuty dotyczące minimalizowania obciążeń podatkowych,
  • śledztwa i zarzuty rosyjskich organów wobec fabryki w Lipiecku, dotyczące rzekomych nieprawidłowości podatkowych czy nielegalnego wykorzystania zarejestrowanego znaku towarowego.

Roshen w pewnym sensie „płaci cenę” za rozpoznawalność swojego właściciela. Marka jest wciągana w konflikty polityczne, pojawia się w przekazach propagandowych, a jej produkty są czasem wykorzystywane jako symbol do demonstracji poparcia lub sprzeciwu wobec konkretnej strony sporu. Z punktu widzenia zwykłego konsumenta większość tych dyskusji nie dotyczy bezpieczeństwa ani składu produktów, lecz otoczenia polityczno medialnego, które szybciej zmienia narrację niż receptury w fabrykach.

Przy podejmowaniu decyzji zakupowych czy inwestycyjnych, na przykład przy wyborze najemcy do parku handlowego albo partnera do najmu dużej powierzchni magazynowej, ważne jest świadome rozróżnianie między rzeczywistymi ryzykami prawnymi a medialnym szumem. Warto śledzić aktualne informacje o ewentualnych sankcjach, ograniczeniach czy zmianach własnościowych i weryfikować je w kilku źródłach, zamiast opierać się na pojedynczych nagłówkach, które często powstają z myślą o emocjach, a nie o rzetelnym opisie sytuacji biznesowej.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Skąd wzięła się nazwa przedsiębiorstwa Roshen?

Nazwa marki powstała z części nazwiska jej twórcy, Petra Poroszenki, poprzez odrzucenie pierwszych oraz ostatnich liter. Została ona opracowana przez agencję marketingową podczas procesu zmiany wizerunku firmy.

Jakie rodzaje słodyczy ma w swoim portfolio marka Roshen?

Firma produkuje szeroki wachlarz artykułów, takich jak czekolady, batony, galaretki, praliny oraz wafle i ciastka. W jej asortymencie znajduje się od 300 do 350 różnych wariantów produktów.

Kto jest właścicielem ukraińskiej korporacji Roshen?

Głównym beneficjentem ekonomicznym posiadającym pakiet kontrolny jest były prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko. Choć udziały przekazano niezależnemu funduszowi powierniczemu Rothschild Trust, to on pozostaje ostatecznym odbiorcą zysków.

Czy produkty Roshen sprzedawane w Polsce są produkowane w naszym kraju?

Nie, marka ta nie posiada własnych zakładów produkcyjnych na terenie Polski. Wszystkie dostępne na polskim rynku słodycze pochodzą z zagranicznego importu i są rozprowadzane przez lokalnych pośredników.

Co się stało z rosyjskim zakładem produkcyjnym Roshen w Lipiecku?

Fabryka w Lipiecku została ostatecznie wyłączona z eksploatacji w 2017 roku z przyczyn polityczno-gospodarczych. W 2024 roku rosyjski wymiar sprawiedliwości podjął decyzję o jej upaństwowieniu i przejęciu majątku przez Rosję.

Redakcja stronyireszta.pl

W redakcji stronyireszta.pl z pasją zgłębiamy świat biznesu, marketingu, finansów i prawa. Uwielbiamy dzielić się naszą wiedzą, pomagając czytelnikom zrozumieć nawet najbardziej złożone zagadnienia. Naszą misją jest uczynienie tych tematów prostymi i przyjaznymi dla każdego.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?